W początkowym stadium związku występuje wielka niepohamowana ekscytacja pomiędzy dwojgiem ludzi, która objawia się chęcią poznania siebie nawzajem „od podszewki”.
Przez specjalistów okres wielkiego wzajemnego zainteresowania określany jest mianem „miesiąca miodowego”. Każdy wie, że „miesiąc miodowy”, kiedyś musi się skończyć.
Od samych zainteresowanych zależy, czy nadal sex będzie stanowił formę wzajemności, spełnienia lub bliskości, czy może stanie się rutyną dla wyłącznego zaspokojenia fizycznych potrzeb.
Pary z dość długim stażem bycia razem, przyznają się do uczuć i oddania, które wobec siebie żywią, ale sex stał się dla nich czymś pobocznym i o wiele mniej ważnym jak to miało miejsce jeszcze kilka lat temu. Zmieniło się ciało, zapach, smak, a zatem wszystko wydaje się być inne od tego, do którego przywykliśmy.
Lekarstwem na taki stan rzeczy jest rozpoczęcie wszystkiego od samego początku. Dobrym pomysłem jest wspólne pójście na randkę, zrobienie kolacji dla dwojga i zaskakiwanie partnera poprzez aranżacje wyjątkowych, a zarazem romantycznych momentów oraz szczera rozmowa na temat swoich upodobań, zalet, pragnień, marzeń itp.
Pozwoli to na ocalenie związku.
Erotyczna strona każdej zdrowej relacji nie jest wszystkim, ale jest drugą najważniejszą kwestią po cechach takich jak: zrozumienie, akceptacja, oddanie i szacunek, bowiem rozwija sferę intymności, czyli czegoś wyjątkowego i indywidualnego pomiędzy dwojgiem ludzi.